Świat fantasy – średniowiecze: epoka, której nigdy nie było
Kiedy słyszymy słowa „świat fantasy”, średniowiecze jest pierwszą epoką, która przychodzi nam na myśl. Często niemal automatycznie wyobrażamy sobie świat przypominający średniowieczną Europę. Pojawiają się zamki, miecze, konie, możne rody, zakony, wojownicy i władcy sprawujący niepodzielną władzę. To skojarzenie jest tak silne, że średniowieczna sceneria bywa traktowana niemal jak naturalne środowisko powieści fantasy.
Fantastyka nie musi jednak odtwarzać żadnej znanej epoki historycznej. Świat przedstawiony może rozwijać się według własnych zasad, wyrastać z odmiennej historii i tworzyć rozwiązania, które na Ziemi nigdy nie istniały.
Tak właśnie powstała Wapauta.
Nie średniowiecze, nie oświecenie, nie współczesność Ziemi
W świecie Wapauty można odnaleźć elementy kojarzące się ze średniowieczem. Istnieją twierdze, dawne rody, zakony oraz wyraźne podziały społeczne. Duże znaczenie mają tradycja, pochodzenie i zależności pomiędzy poszczególnymi warstwami społeczeństwa.
Jednocześnie sposób myślenia mieszkańców tego świata jest pod wieloma względami bliższy ziemskiemu oświeceniu czy współczesności. Ważne miejsce zajmują nauka, prawo, filozofia, badanie rzeczywistości oraz pytania o organizację państwa. Pojawiają się parlamenty, spory o kształt społeczeństwa i próby opisywania świata za pomocą rozumu.
Nie oznacza to jednak, że Wapauta jest połączeniem ziemskich epok. Takie porównania mogą jedynie pomóc czytelnikowi odnaleźć znajome punkty odniesienia. W rzeczywistości jest to odrębna cywilizacja, która rozwijała się niezależnie.
Jej mieszkańcy nie znają ziemskiego średniowiecza, europejskiego oświecenia ani rozwoju nauki na przełomie XIX i XX wieku. Nie przeszli przez te same przemiany historyczne i nie dziedziczą naszej kultury. Podobieństwa są więc bardzo subtelne, a często także pozorne.
Historia innej planety a świat fantasy i średniowiecze
Historia Planety i utworzonych na niej państw takich jak Wapauta, Lenkeria, Vinhollingia, czy Republika Zestonu toczy się w odległej stronie Wszechświata – zupełnie niezależnie od historii innych zamieszkanych planet.
Każda cywilizacja powstaje przecież w określonych warunkach. Wpływają na nią środowisko, dostępne surowce, konflikty, odkrycia, religia, nauka oraz decyzje podejmowane przez kolejne pokolenia. Nawet podobne potrzeby mogą prowadzić do zupełnie innych rozwiązań.
Dlatego w Wapaucie pojawiają się instytucje, zwyczaje i zależności, które nie mają jednego bezpośredniego odpowiednika w świecie Czytelników z Ziemi. Niektóre z nich są wynikiem długiego rozwoju tego świata fantasy, inne powstały w odpowiedzi na wydarzenia, których mieszkańcy Ziemi nigdy nie doświadczyli.
Nie jest to więc uniwersum osadzone w przeszłości. Jest to teraźniejszość innej planety.
Epoka bez nazwy
Ziemskie epoki historyczne porządkujemy za pomocą nazw. Mówimy o starożytności, średniowieczu, renesansie czy oświeceniu. Takie określenia pomagają nam opisywać przemiany zachodzące w kulturze, nauce i społeczeństwie.
Epoka Wapauty nie ma jednak nazwy, którą można byłoby odnaleźć w ziemskim podręczniku. Nie daje się zamknąć w jednym znanym schemacie. Zawiera elementy, które czytelnik może kojarzyć z różnymi okresami, ale tworzą one nową całość.
Ustrój, kultura i historia Wapauty posiadają własną logikę, nazewnictwo i strukturę. Podobnie jest z religiami, legendami, dziełami sztuki, naukowymi odkryciami i geografią, a także z marzeniami bohaterów.
Potrzeba odkrywania
Odkrywanie jest jedną z najważniejszych potrzeb bohaterów Wapauty.
Nie żyją oni w świecie, który został już dokładnie opisany i wyjaśniony. Choć znają swoje miasta, prawa, tradycje i historię, nie oznacza to, że rozumieją otaczającą ich rzeczywistość. Wiele zjawisk pozostaje poza granicami ich wiedzy i doświadczenia. Niektóre pytania dopiero zaczynają być zadawane, a odpowiedzi bywają niewygodne lub niebezpieczne.
Bohaterowie próbują zrozumieć nie tylko wydarzenia, w których uczestniczą, lecz także zasady rządzące ich światem. Szukają prawdy w dokumentach, nauce, historii, wspomnieniach i własnych eksperymentach. Czasami odkrycie prowadzi ich do kolejnego pytania, zamiast przynosić ostateczne wyjaśnienie.
Ta potrzeba nie wynika wyłącznie z ciekawości. Wiedza może wpływać na podejmowane decyzje, zmieniać ocenę innych ludzi i podważać to, co dotąd wydawało się oczywiste. Bohaterowie odkrywają więc świat, ale jednocześnie odkrywają także samych siebie.
Podobną drogę przechodzi Czytelnik. Nie otrzymuje od razu pełnej mapy ani gotowego objaśnienia wszystkich zasad. Poznaje Wapautę razem z postaciami, obserwuje fragmenty większej całości i stopniowo zaczyna rozumieć zależności, których znaczenie początkowo nie było widoczne.
Właśnie dlatego początkowe fragmenty powieści mogą być odbierane zupełnie inaczej na starcie przygody z książką, a odmiennie, gdy Czytelnik zagłębi się w wapautański świat fantasy.
Świat większy niż opowieść
O Wapaucie opowiada Narrator z Wielkiego Fiordu, którego imię możesz poznać tylko w tym miejscu. On zawsze jest ukryty za mgłą wapautańskiego poranka. Zawsze wie o świecie więcej, niż może znaleźć się na stronach poszczególnych tomów — a za każdym miejscem kryje się historia, za każdą instytucją — przyczyna jej powstania, za każdym zwyczajem — doświadczenie wcześniejszych pokoleń.
W Wapaucie wiele rzeczy można dostrzec po pewnym czasie. Niektóre wydarzenia nabierają znaczenia dopiero w świetle późniejszych odkryć. Inne pozostają otwarte na interpretację.
Nie traktuj tego, Czytelniku, jako braku odpowiedzi, lecz jako część konstrukcji świata. Bohaterowie także nie wiedzą wszystkiego, ponieważ człowiek nigdy nie posiada pełnej wiedzy o rzeczywistości, w której żyje.
Fantasy jako możliwość
Fantasy daje autorowi szczególną swobodę. Pozwala tworzyć nie tylko nowe miejsca i postacie, lecz również odmienne systemy społeczne, modele władzy, religie, naukę i sposoby rozumienia świata.
Powieść fantasy nie musi więc polegać na odtwarzaniu średniowiecza z dodatkiem magii. Może stać się próbą wyobrażenia sobie cywilizacji, która próbuje okiełznać gdzieś daleko w Kosmosie inne ziarnko piasku krążące wokół innego Słońca.
Wapauta nie jest kopią ziemskich historii. Zawiera ślady ludzkich pytań, narosłych w toku ziemskich doświadczeń, lecz próbuje szukać na nie odpowiedzi na własnych zasadach. Jej epoka nie istnieje w żadnym podręczniku, ponieważ nie powstała na Ziemi.
Można ją poznać tylko w jeden sposób — podążając za bohaterami i odkrywając wraz z nimi świat, który rozwinął się własną drogą.






